Po długiej przerwie
Data dodania: 2011-03-09
Długo mnie tu nie było. Ciągle praca, dom, praca, dom i tak w kółko. Mam nadzieje, że takiej absencji już nie bedzie. Otórz udalo nam się postawic już domek w stanie surowym zamkniętym. Tuż przed zimą instalowaliśmy okna. teraz czeka nas ocieplanie dachu, kable i ogrzewanie. W miedzyczasie musiałem wykłócac się z hurtownią budowlaną o zwrot za trefne materiały - uszkodzonych pustaków i dachówek. Kosztowało mnie to sporo czasu i nerwów, ale stanęło na moim. A tak wygląda dom w chwili obecnej.
Komentarze